„…przykumaj te kocie ruchy…”
Proszę Państwa, oto Leonidas, w skrócie Leo, dla przyjaciół Leutek. Leutku przywitaj się z Państwem…
Pozazdrościłam rudomi.pl jej pięknych rudzielców Marchewki i Ryśka i też postanowiłam pochwalić się moim kocurkiem.
Zdjęcia zrobił Krzysztof.





Luty 5th, 2010 at 22:10
A moja kotka właśnie ma ruje i mnie wkurwia na maxa… jak jeszcze raz wypnie tyłek w moim kierunku to ja już jej przykumam te jej kocie ruchy… >:[
Luty 5th, 2010 at 22:47
Na zdjęciach nie widać najbardziej charakterystycznej części ciała Leo, czyli jego… ogona :)
Luty 5th, 2010 at 23:27
Koty rządzą:)
Luty 6th, 2010 at 15:30
Ładny sierściusz, ale Su- moje kocisko to jest dopiero gość! Może o nim coś „skrobniesz”?
Luty 6th, 2010 at 16:00
Witaj Leutku :)))))))
Luty 6th, 2010 at 16:09
Muniu – przybywamy na weekendową imprezkę i przy te okazji zrobimy Su jakąś wystrzałową sesję zdjęciową :)
Leutek jest zachwycony blogową sławą. Muszę mu uświadomić, że tego typu rzecz są bardzo ulotne :)
Luty 6th, 2010 at 21:40
Wspaniały! Kocham koty…
Luty 7th, 2010 at 15:09
W imieniu swoim i rudych futer witam przystojnego Leonidasa :) Olga, fajnie, że to Ciebie zmobilizowało do pokazania nam swojego futra, bo grzechem by było, gdyby nie ujrzała go Twoja publika :) Jejku, on ma pieprzyk a la MM! Tylko nieco przesunięty. To nie Twoja sprawka mam nadzieję? :) Uroczo to wygląda.
Luty 7th, 2010 at 16:22
@długi – trzeba panience ruję wyciszyć (jeśli trwa dłużej niż 2 tyg.), a potem panienkę na zabieg zaprowadzić. To przestanie się wypinać :)
a, i zapomniałam wcześniej pogratulować talentu Krzysztofowi.
Luty 7th, 2010 at 17:12
@rudomi – pieprzyk est całkowicie naturalny. Innym znakiem charakteryzującym Leutka, est ego ogon. Ale o tym następnym razem :)
Marzec 13th, 2010 at 23:05
to kiedy ten następny raz? :)