Dwie kropki…

Zaczął się drugi etap tego wspaniałego targowiska próżności. Jako, żem próżna do szpiku kości startuję, rzecz jasna. Etap drugi jest bardzo ważny, bo tylko pierwsze pięć miejsc gwarantuje wejście do etapu trzeciego. Etap drugi kończy się w czwartek.

W sumie nie wiem, dlaczego redakcja Onetu wrzuciła mnie do kategorii „Ja i moje życie”, skoro powszechnie wiadomo, że jestem „Absurdalna i offowa”. No cóż… nie odpowiedzili mi (jeszcze) na moje pytanie. Póki co mam dwie kropki…

Tutaj się na mnie głosuje —> o TUTAJ!!

W tym miejscu powinnam napisać, że „nooo weźcie, dajcie mi szansę, nigdy nic nie wygrałam. Możecie to zmienić!”. To w sumie nie byłoby kłamstwem, zwykle w konkursach różnej maści bywałam co najwyżej druga. Nie będę jednak wchodzić Wam na psychę. Napiszę zatem tylko: jak mnie lubicie, to zagłosujcie – jak wygram laptop, to dam Wam sprawdzić pocztę :)

  • Share/Bookmark

19 Responses to “Dwie kropki…”

  1. Krzysztof Says:

    Zagłosowałem w nadziei, że jak wygrasz to mój Acer do mnie powróci i w końcu z niego sanki zrobię :D

  2. panszpik Says:

    kategorię wybierało się chyba samodzielnie, choć niezbadane są routery onetu…:P
    …a skoro zepsutaś do SZPIKU, popieram w całej rozciągł(k)ości :]

  3. olga.letycja Says:

    Panieszpiku bardzo się cieszę, że jednak startuję w innej kategorii niż Pan, bo głos oddać mogę.

    p.s. niby wybrałam „absurdalne i offowe”, ale Onet chyba stwierdził, że jestem normalna i wrzucił mnie do worka „ja i moje życie”. Powinni stworzyć zupełnie nową kategorię „Absurdalna ja i moje offowe życie” ;)

  4. kaczy Says:

    @Olga: Wysłałem SMS’a i zagłosowałem, bo czytam Twojego bloga regularnie odkąd tylko się o nim dowiedziałem. 3mam kciukasy. /k3

    @Krzysztof: Jeśli Acer’a przerobisz na sanki to nagroda w konkursie Onetu (laptok NTT Corrino 717SU) nadaje się co najwyżej do odśnieżania :)

  5. Krzysztof Says:

    NTT? WTF?

    W takim razie życzę autorce aby zdobyła dzięki temu coś innego w konkursie.
    Chyba, że ktoś kupi tego laptopa, to kupimy używanego G4 :)

  6. olga.letycja Says:

    Oj chłopaki no… nie da się zdobyć niż innego, chyba że nagrodę główną – 15 tysi na podróż marzeń! Malediwy łelkom tu!! :D

  7. Krzysztof Says:

    Ja myślę, że dzięki takim konkursom można przede wszystkim zdobyć nowych czytelników i to jest o wiele więcej warte niż te 15.000 zł. Taka podróż to 2 tygodnie max. A stali czytelnicy są na lata :)

  8. olga.letycja Says:

    Cieszyłabym się, gdyby zostali :)

  9. Deliberal Says:

    Heheheh… :) Ja nie biorę udziału w tym tzw. konkursie :P Na jakiś tam blog symbolicznie zagłosowałem i na tym się skończyło… :) Cały czas twierdzę jednak, że redakcja blog.onet.pl traktuje blogerów przedmiotowo, niestety… :/ A z mojego bloga za niedługo wydam kolejną już książkę :)))

    Pozdrawiam :)

  10. kaczy Says:

    @Krzysztof: Dobry PowerPC G4 nie jest zły :)

    @Delibera: Biorąc pod uwagę nagrodę w konkursie- myślę nawet, że redakcja blog.onet.pl traktuje blogerów jak idiotów.

  11. olga letycja Says:

    Nagroda główna może faktycznie nie powala na kolana, ale gdyby ktoś dał mi 15 tysi i powiedział „Bierz i jedź, gdzie chcesz”, to nie czułabym się jak bloger-idiota. Kwestia podejścia do tematu.

  12. długi Says:

    O proszę :) Powodzenia życzę :) SMSa wysłać mogę niech stracę :P

  13. kaczy Says:

    @Olga: Miałem na myśli nagrodę w postaci tegoż wspaniałego laptopa :) Jeśli już chcesz rozmawiać o wycieczce to powinnaś raczej napisać „bierz i jedź tam, gdzie może Cię zabrać Biuro Podróży X” a nie „jedź gdzie chcesz” (dla mnie to jednak OGROMNA różnica, ale może dla Ciebie brzmi to tak samo- kwestia podejścia do tematu). Na „standardowej wycieczce standardowych marzeń standardowego biura podróży” może i nie czułbym się jak „bloger-diota” (w przypadku wygranej w konkursie w którym nie biorę udziału), ale jak „idiota” na pewno.

    http://www.youtube.com/watch?v=DyinqXdX-R4 <-Trochę poza tematem, ale… gdybym miał "15 tysi" z którymi mógłbym "zrobić co chcę" zafundowałbym sobie godzinę lotu jedyną w Europie cywilną Iskrą TS-11. Ujmę to równie subtelnie niczym Krzysztof- "jaja wyrywa!" ;) (w przeciwieństwie do wycieczki do Egiptu po piach do kociej kuwety).

  14. olga.letycja Says:

    Kaczy, wbrew temu, jaka o mnie krąży opinia – rozumiem doskonale i widzę różnicę ;)
    Każdy ma swoje marzenia, Ty chcesz latać Iskrą, ja chcę latać nawet klasą ekonomiczną, byle bezpiecznie i byle na Malediwy, bo bardzo brakuje mi słońca…

  15. olga.letycja Says:

    p.s. a laptop – nawet Ty to przyznasz, lepszy od Gericoma i Acera, co nie? :D

  16. kaczy Says:

    @Olga: W kwestii opinii to „bez przesadyzmu” (lubię Cię przecież, a że lubię się też z Tobą sprzeczać to inna sprawa). Widzieć nie jest synonimem słowa rozumieć ;) Malediwy to zadupie które niedługo całkiem woda zaleje, ale jeśli wystarcza Ci fakt, że jest tam teraz ciepło to już Twoja sprawa.

    W kwestii laptopa- Gericom ma przynajmniej jakąś historię (co czyni go bezcennym, a nie bezwartościowym), a Acer (po oderwaniu znaczka z klapy) dość dobrą powierzchnię do ślizgania się podczas zimowego szaleństwa (czyt. zjazdów z górki). Także- przykro mi, że „znów Cię zawiodę”, ale „zwłaszcza ja” nie powiem Ci, że „jest lepszy” bo nie spojrzałbym na niego w sklepie, a w razie nagrody przekazał do zlicytowania (w mojej skali ocen od 1-5 jest tylko 0 lub 6- nie uznaję określeń „trochę fajne”, czy „trochę dobre”).

  17. olga.letycja Says:

    No właśnie dlatego wybieram Malediwy, chce je zobaczyć przed ich „śmiercią”.

    Co do kompów – nie znam się. Biorąc pod uwagę fakt, że w tym momencie nie stać mnie nawet na kupno klawiatury, kwestie dotyczące tego „która firma jest najfajniejsza” mają dla mnie drugorzędne znaczenie.

  18. rudomi Says:

    ja też zagłosowałam, bo jesteśmy w innej kategorii ;) a uznałam, że skoro wszystko czytam, to głos się należy! zastanawia mnie tylko jedno… czy jestem jedyną kobietą czytającą Twojego bloga? :)

  19. olga.letycja Says:

    Bardzo dziękuję :)
    Z tego, co wiem kobiety tutaj bywają, acz nieczęsto i to zazwyczaj incognito. Nie da się ukryć, że żeński pierwiastek na blogu jest niewielki, dlatego cieszy mnie każda kobieca wizyta :)

    pozdrawiam serdecznie

Leave a Reply