Ewa Wyrwał może się schować!

Trzeba Wam wiedzieć, Moi Drodzy, że na poprawinach u Niuńków, gdyż z tej właśnie imprezy pochodzi to zdjęcie (by Zamek), nie byłam hostessą reklamującą czerwoną Warkę. W tamtych okolicznościach trunku tego reklamować nie trzeba było, a fotka ta jest wyrazem mojej radości z powodu tego, że i mnie udało się chwycić puszeczkę i złagodzić globusa (no, bo przecież nikt nie miał kaca, to chyba oczywiste).

Fotka ta w dzisiejszym dniu pojawia się nie bez powodu. Wszak właśnie konsumuję.

MERRY WARKA CZERWONA AND HAPPY NEW BEER!

  • Share/Bookmark

8 Responses to “Ewa Wyrwał może się schować!”

  1. czarnacelina Says:

    A w tle zmęczony Krzysiek:D

  2. Jarosław Hebel Says:

    Olgo Letycjo, miło Cię widzieć… polecam jednak „Lecha”, zdecydowanie… ;))

    Pozdrawiam :)

  3. olga.letycja Says:

    Krzysiek jest zdecydowanym Mistrzem Drugiego Planu ;)

    Jarku – Zielona Butelka Lecha zawsze w mym sercu miejsce będzie miała. Względy ekonomiczne kazały mi jednakowoż zauważyć, że czerwona Warka w hurcie wychodzi taniej… a i w smaku niezgorsza :)

    pozdrawiam!

  4. długi Says:

    Ładnie, ładnie. Dwa razy ładnie.

    PS. Jeszcze nowy rok przed nami :) Oj będzie się działo :)

  5. Krzysztof Says:

    Najwyraźniej za stary jestem na weselne najeby. To wszystko wina chrzestnej panny młodej aka Torpeda, która co 15 min. polewała. Jak dobrze, że na parkiet ciągneła kogoś innego :D ja miałem kaca zwykłego, on moralnego. Ehhhehe ;]

  6. rudakrzyzaczka Says:

    mówiłam ci już, że jesteś boska? :p

  7. olga.letycja Says:

    Komplementów nigdy za wiele, więc mów mi tak jeszcze :D

  8. swinia Says:

    wow! swietnie wygladasz! ;)

Leave a Reply