Krótka notatka o sprawach bieżących…
Katarzyna Skrzynecka pochwaliła się dzisiaj, że schudła 7 kilo w 6 tygodni. Ale, że to i tak bez szału, bo można nawet 11. I że to naprawdę nie jest trudne. No dobra. Plan jest taki, że 24 stycznia będę wyglądać, jak młoda łania kerynejska.
Jeśli Królowa Pasztetów mogła, to ja chyba też, nie?
This entry was posted
on wtorek, Grudzień 15th, 2009 at 17:36 and is filed under Blog.
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
You can leave a response, or trackback from your own site.
Grudzień 15th, 2009 at 21:30
Hmmm.
O to ta łania:
http://www.theoi.com/image/img_elaphos.jpg
jesteś pewna że chcesz przyjąć jej kształty? :/
Grudzień 15th, 2009 at 23:09
Szczupłe nogi, kształtny tyłek i ciemna karnacja. Czego chcieć więcej?
Grudzień 16th, 2009 at 09:06
Hmm… Wiesz… tak na prawdę to ja np. nie widziałem Twojego tyłka i nóg… A tak w ogóle to zamiast boskiej sylwetki wolę nijakie, ale zdrowe ciało. Ale mając zdrowie można zrobić wszystko ;) więc 3mam kciuki.
Grudzień 16th, 2009 at 11:14
Oj, ale obyś nie przesadziła w drugą stronę ;P
Pozdrawiam :)
Grudzień 16th, 2009 at 23:13
zastanów się, czy warto. zrzucisz 10 kilo i nagle się okaże, że musisz wymienić całą garderobę! taka transformacja może kosztować Cię krocie. minimum 3 pary spodni, minimum 8 nowych bluzeczek, minimum 6 sukienek, minimum 2 żakieciki… jeśli schudną Tobie również stopy-minimum 30 par butów!!!
———————————————————————————————————————————
nie od dziś wiadomo, że mężczyźni nie lubią chudych dziewcząt, natomiast – o ile mi wiadomo – nie jesteś kandydatką na grubą świnię z wodogłowiem…
Grudzień 16th, 2009 at 23:19
Co do garderoby, to obecnie mam problem, gdyż większość ubrań jest lekko przyciasna, co sprawia, że dociera do mnie mniej tlenu, boli mnie głowa i jestem nerwowa :) Także o garderobę się nie boję, a kilka nowych bluzeczek zawsze się przyda :D
pozdrawiam!!
Grudzień 21st, 2009 at 10:18
To mi przypomniało, że mam straszne tyły w pudelku :).