Horoskop na 2010 rok *
piątek, Listopad 27th, 2009Drogi Byku, nareszcie będziesz skłonny wyciszyć się i zaznać prawdziwego chilloutu. Wszystko się uda, jeśli skupisz się na jednym zadaniu i będziesz realizował wszystko w zgodzie z hierarchią wartości. W kwestiach finansów nadal będziesz patałachem, ale być może w Twoim najbliższym otoczeniu znajduje się ktoś, kto pomoże Ci się ogarnąć. Rok 2010 to rok złudzeń, dlatego staraj się ich unikać i twardo stąpaj po Ziemi. Nie podniecaj i nie egzaltuj się duperelami, bo to nic nie daje. Dzięki sile woli uda Ci się zerwać z nałogami i do kwestii używek będziesz podchodzić ostrożniej i z większym dystansem. Co prawda alkoholu nie odstawisz tak do końca, ale będziesz go spożywać z rozwagą i zawsze w pozycji zen.
Nie ufaj tym wszystkim gównianym horoskopom, które piszą, że przyjdzie Ci prowadzić podwójne życie. Może i napotkasz na pokusy, właściwie to napotkasz na nie na pewno, ale będziesz wierna niczym chłop pańszczyźniany. Dzięki sile Twojej woli sielanka zagości pod strzechą i być może w końcu nauczysz się, jak powinno się przyrządzać porządnego kotleta schabowego.
W kwestiach zawodowych powstaniesz niczym feniks z popiołów, otrzepiesz się i wszystkim nieprzychylnym Ci osobom pokarzesz wielkiego faka. Będziesz spełniać się w pracy do tego stopnia, że być może w drugim kwartale czerwca kupisz sobie Mac’a Pro. I wtedy już nikt więcej nie powie Ci, że masz gówniany komputer, co zdecydowanie Cię ucieszy i sprawi, że lipiec, sierpień i wrzesień staną się Twoimi najszczęśliwszymi miesiącami.
Co więcej, Twoje postanowienie zrobienia prawa jazdy doczeka się wreszcie realizacji. Mistrzem kierownicy jednak nie będziesz. Gwiazdy proponują, abyś przed każdą jazdą, Drogi Byku, pisał na facebooku w jakich rejonach będziesz się poruszał, by Twoi znajomi oraz osoby cywilne nie ucierpiały przy ewentualnym spotkaniu z karoserią Twego auta.
Uran przestanie nawalać Tobie w ascendent co sprawi, że staniesz się, Drogi Byku, milszy dla otoczenia, bardziej przyjazny i uprzejmy. Pewności jednak nie ma, bo zarówno ascendent, jak i Uran potrafią być kapryśne. Paradoksalnie jednak nadal większość ludzi chce z Tobą rozmawiać Drogi Byku, więc może wystarczy tylko mniej miny „małego wkurzonego gnoma”, a więcej ciepła i serdeczności dla bliskich. Tego Ci życzą Gwiazdy. Ale nie te, co tańczą na lodzie, parkiecie, śpiewają i robią z siebie błazna w cyrku – te gwiazdy akurat mają Cię w dupie. I Ty również, Drogi Byku będziesz miał je w dupie jeszcze głębiej niż w 2009 roku.
Już się nie mogę doczekać nowego roku !!
