Po prawej stronie…

… próbka moich grafomańskich wyczynów. Taaak bystrzaki. Pod czarnym napisem “Pages” :)

Jeśli zechce Wam się przeczytać, proszę, bądźcie bezlitośni. Może w końcu ktoś mi uświadomi, że pisarstwo nie jest moim przeznaczeniem i powinnam zająć się poważniejszym zajęciem.

Nie mam pomysłu, jak to skończyć.

  • Share/Bookmark

3 Responses to “Po prawej stronie…”

  1. Jarosław Hebel Says:

    Olgo, dobrze się czyta ;) Masz dobry styl ;) …chociaż nie rozumiem pewnych nowatorskich pomysłów, jak np. pisanie słowa “całkowicie” w środku zdania z wielkiej litery (i temu podobnych), no ale nie muszę… ;)) A może chciałabyś dołączyć do zespołu redakcyjnego na blogu “Nowej Gazety Literackiej”? :> http://nowagazetaliteracka.blog.onet.pl/

    Pozdrawiam!:)
    Miłej niedzieli! :))

  2. Kuba Says:

    Ja tam jakiś specjalistą nie jestem. Wiec wyrażę tylko swoje jakieś tam zdanie. Styl fajny, tylko w niektórych miejscach za mało/za dużo kropek i przecinków. Chociaż całkiem możliwe, że to ja źle piszę :)

  3. swinia Says:

    …nie koncz tego, powaznie. Napisz cos innego, za jakis czas. Jestem tu tylko przejazdem, wiec latwiej jest mi to napisac, niz rzeszy Twoich wielbicieli ;) Pa

Leave a Reply