Zbuczyn, czyli przyczynek do rozważań natury filologiczno-geograficznej

Przy okazji niecenzuralnych rozważań Kamila Durczoka na temat szeroko pojętego syfu, który panuje w studiu Faktów TVN, Internet przypomniał sobie o kultowej swego czasu wypowiedzi Tomasza Lisa. Przed głównym wydaniem Faktów przeglądał „listę pryszczy na dupie”, prosił niejakiego Grzesia o „wypierdolenie tej planszy” oraz głośno zastanawiał się „gdzie jest kurwa ten Zbuczyn”. Jakby ktoś nie pamiętał, albo chciał sobie odświeżyć pamięć, nagranie do przesłuchania TUTAJ.

Pamiętałam o tej pieknej wiązance puszczonej przez redaktora Lisa kilka lat temu i jak się dowiedziałam, że kolega jedzie do Zbuczyna na przetarg, nie zastanawiałm się długo. Nic to, że mamy do pokonania jakieś 350 kilomentów. Absolutnie nie zrażał mnie, też fakt, że trzeba wyjechać o 4.00. RANO. Luzik. Zbuczyn jest tego wart.

Oczywiście zanim wsiadłam do samochodu, musiałam odpowiedzieć sobie na bardzo, ale to bardzo ważne pytanie: „gdzie jest kurwa ten Zbuczyn”. Nieśmiertelna wikipedia podpowiedziała mi TO, czyli w sumie nie wiele, ale zawsze to więcej, niż wiedział redaktor Lis. A na marginesie trzeba dodać, że poczucie tego, że Aspirująca Do Miana Dziennikarki Lecz Potykająca Się Bezustannie O Własne Słowa Dziewczynka, która w tym (małym, bo malym, ale zawsze) temacie przewyższa wiedzą Powszechnie Wielbionego I Szanowanego Dziennikarza Który Ma Szansę Zostać Prezydentem, sprawiło mi nieopisaną radochę.

dsc_7631Tu jest Zbuczyn, Tu jest Polska, Tu się pije…tak sądzę.

  • Share/Bookmark

10 Responses to “Zbuczyn, czyli przyczynek do rozważań natury filologiczno-geograficznej”

  1. saboteur81 Says:

    Zbuczyn może nie jest tak wielką dupą świata jak piątkowice dolne czy ustrzyki świętokrzyskie ale mnogość atrakcji mnie powaliła. Dom kultury, OSP, urzad gminy i delikatesy, wszystko przy jednej głównej drodze żółtej na mapie pięknych dróg naszego jeszcze piękniejszego kraju. Szczalim w urzedzie, kupilim wodę w delikatesach i tyle nas tam widzieli.

    Ale pamiątkowa fota jest i mam nadzieje że autorka bloga wyśle fotę do szkła…

  2. czarnacelina Says:

    No kochana! Twoje pierwsze śledztwo dziennikarskie uwieńczone pełnym sukcesem! Jesteś świetlaną przyszłością polskich mediów!!!Niezaprzeczalnie! :D

  3. buka Says:

    Durczok był lepszy od Lisa. Nie wiem w sumie czemu się tak go wszyscy czepiali, w końcu każdemu puszczają czasem nerwy. Zwłaszcza jak pokazuje się 4 milionom widzów upi***ony stół ;)

  4. olga.letycja Says:

    Fotkę do Szkiełka wyślę na pewno, zastanawiam się tylko nad dobrym komentarzem do niej. A Pana Durczoka to polecam obczaic na Joe Monster. Filmik nazywa się bodajże Kamil Durczok vs. Król Lew. Genialny montaż ;)

  5. mryśka Says:

    największą dupą świata jest Elbląg… Zbuczyn broni się piękna elewacją

  6. olga.letycja Says:

    Że niby żółty jest na topie? ;) a tak poważnie, to Elbląg może i dupą świata jest, ale jak im starówkę odwalili, to niejedno miasto chciałoby taką mieć. Oceniając z perspektywy czasu mam bardzo fajne wspomnienia z tego miasta.

  7. czarnacelina Says:

    Powiem tak – najlepsze kwartały Elbląga* nadal do wzięcia…. :D

    * czy muszę się powoływać na autorytety i Mistrza?… :)

  8. jutta Says:

    Nie kumam czemu przypierdalasz się do Lisa. To mądry i doświadczony dziennikarz, a Tobie brakuje klasy, żeby to zrozumieć. W ogóle za kogo ty sie masz? myślisz, ze to, co piszesz, jest takie zajebiste? Zal…

  9. olga.letycja Says:

    Mój blog to nie cukierek, nie musisz go lubić.

  10. Saboteur81 Says:

    Jutta Lis jak każda osoba publiczna ma na czole wypisane „możesz mnie krytykować”, więc występująca w ludziach obytych naturalna chęć „przypierdalania się” wypłyneła również w poście letycji. To jej blog, może się przywalić do czego chce, tak jak ja mogę w komentarzu :)

    Apropos: Jutta = rozległe miejsce. Które twoje miejsce jest rozległe? :D Jak krzyknę JUTTA klęcząc to usłyszę echo?

Leave a Reply