Archive for July, 2009

Zbuczyn, czyli przyczynek do rozważań natury filologiczno-geograficznej

Thursday, July 2nd, 2009

Przy okazji niecenzuralnych rozważań Kamila Durczoka na temat szeroko pojętego syfu, który panuje w studiu Faktów TVN, Internet przypomniał sobie o kultowej swego czasu wypowiedzi Tomasza Lisa. Przed głównym wydaniem Faktów przeglądał “listę pryszczy na dupie”, prosił niejakiego Grzesia o “wypierdolenie tej planszy” oraz głośno zastanawiał się “gdzie jest kurwa ten Zbuczyn”. Jakby ktoś nie pamiętał, albo chciał sobie odświeżyć pamięć, nagranie do przesłuchania TUTAJ.

Pamiętałam o tej pieknej wiązance puszczonej przez redaktora Lisa kilka lat temu i jak się dowiedziałam, że kolega jedzie do Zbuczyna na przetarg, nie zastanawiałm się długo. Nic to, że mamy do pokonania jakieś 350 kilomentów. Absolutnie nie zrażał mnie, też fakt, że trzeba wyjechać o 4.00. RANO. Luzik. Zbuczyn jest tego wart.

Oczywiście zanim wsiadłam do samochodu, musiałam odpowiedzieć sobie na bardzo, ale to bardzo ważne pytanie: “gdzie jest kurwa ten Zbuczyn”. Nieśmiertelna wikipedia podpowiedziała mi TO, czyli w sumie nie wiele, ale zawsze to więcej, niż wiedział redaktor Lis. A na marginesie trzeba dodać, że poczucie tego, że Aspirująca Do Miana Dziennikarki Lecz Potykająca Się Bezustannie O Własne Słowa Dziewczynka, która w tym (małym, bo malym, ale zawsze) temacie przewyższa wiedzą Powszechnie Wielbionego I Szanowanego Dziennikarza Który Ma Szansę Zostać Prezydentem, sprawiło mi nieopisaną radochę.

dsc_7631Tu jest Zbuczyn, Tu jest Polska, Tu się pije…tak sądzę.

  • Share/Bookmark