Ponieważ siedzę zakatarzona, a mózg oblazł mi smarkami, co uniemożliwia pracę, trochę się nudzę. Z nudów czytam ulubione fragmenty książek, które już raz przeczytałam i odwiedzam dziwne miejsca w Internecie. Trafiłam na kwestionariusz Prousta. Podobno pytania w nim zawarte krążyły w XIX wieku wśród bywalców europejskich salonów. Na europejskich, a tym bardziej salonach nie bywam, ale co tam. Jestem chora, a w taki dni wszystko mi wolno.
Główna cecha mojego charakteru:
brak systematyczności
Cechy, których szukam u mężczyzny:
systematyczność
Cechy, których szukam u kobiety:
umiejętność logicznego myślenia
Co cenię u przyjaciół:
szczerość
Moja główna wada:
brak systematyczności
Moje ulubione zajęcie:
czytanie, pisanie
Moje marzenie o szczęściu:
mała stabilizacja w kraju, gdzie nigdy nie pada śnieg
Co wzbudza we mnie obsesyjny lęk:
pająki
Co byłoby dla mnie największym nieszczęściem:
utrata zmysłów: słuchu i wzroku
Kim lub czym chciałbym być, gdybym nie był tym, kim jestem:
Liwią, żoną Oktawiana Augusta
Kiedy kłamię:
wszyscy o tym wiedzą
Słowa, których nadużywam:
generalnie
Ulubieni bohaterowie literaccy:
wszyscy stworzeni przez Marka Hłasko
Ulubieni bohaterowie życia codziennego:
moi rodzice
Czego nie cierpię ponad wszystko:
bałaganu ponad miarę, spóźnialstwa, obłudy i zawiści
Dar natury, który chciałbym posiadać:
czytanie w myślach
Jak chciałbym umrzeć:
po cichu, w samotności
Obecny stan mojego umysłu:
przepracowany
Błędy, które najłatwiej wybaczam:
szybko się unoszę, ale równie szybko zapominam o powodach
Można wypełnić TUTAJ